
Patrycja Potyralska
Zacznę od plusów: - przepiękny, zadbany ogród - ładne, przytulne i przestronne domki - miły gest w postaci bezpłatnego mini barku i pożegnalnego śniadania - piękne plaże wokół (pod warunkiem, że są posprzątane) - skutery do wypożyczenia w bardzo dobrej cenie - bezpłatne leżaki, ręczniki i kajaki - bardzo dobrze wyposażona siłownia - bawialnia dla dzieci - szlafroki dla gości - imponująca łazienka, wyglądająca jak turecki haman :) przestrzenna, kamienista, robi wrażenie Minusy: - basen to tak naprawdę niezbyt czysta, płytka sadzawka, w dodatku przez trzy dni naszego pobytu był nieczynny - śniadanie, które jednorazowo wykupiliśmy nie było zbyt smaczne (ale to w postaci otwartego bufetu było naprawdę dobre i zróżnicowane). - w dniu, którym przyjechaliśmy plaża była naprawdę koszmarnie brudna, co na dzień dobry zrobiło na nas złe wrażenie. Wszędzie było pełno śmieci, a wysprzątany był tylko mały skrawek tuż przy leżakach. Dodatkowo po prawej stronie od ośrodka widzieliśmy wyrzucone przez morze grudy ropy naftowej. To oczywiście nie jest wina hotelu, że morze wyrzuca śmieci. Ale my żałowaliśmy, że nikt nie wspomniał wcześniej o tym w opiniach, wtedy raczej nie zdecydowalibyśmy się na nocleg w tym miejscu. Dopiero pod koniec naszego pobytu plaże nagle zrobiły się czyste i faktycznie - wtedy wyglądało to rajsko. - niezbyt dokładne sprzątanie pokoi - brak zadbania o małe rzeczy, typu: olej kokosowy dla gości hotelu, który miał ratować przed pchłami piaskowymi, a który przez trzy dni nie został uzupełniony - słaby zasięg WIFI. Dla nas to nie problem, ale jeśli ktoś chce np. pracować w tym miejscu, to jest to raczej niemożliwe. - dziwne połączenie toalety wraz z prysznicem (w ścianie dzielącej te dwa miejsca duży otwór imitujący okno, przez które można się obserwować w czasie dwóch czynności ;) )
